Depresja a choroby serca
W jaki sposób depresja wpływa na przebieg choroby niedokrwiennej serca? Związki między depresja a chorobą niedokrwienną serca nie są jasne. Gorszy przebieg choroby wieńcowej może nie zależeć wprost od samej depresji, ale od czynników, które jej często towarzyszą. Osoby depresyjne częściej i w większej ilości palą papierosy, mogą nie stosować się do zaleceń dietetycznych bądź nieregularnie przyjmować leki. Istnieją jednak powody sądzić, że związek obu chorób jest głębszy i sięga wspólnych mechanizmów patogenetycznych. Rozważając prawdopodobne wspólne mechanizmy chorobowe wskazuje sie na to, że organizm osób z depresją jest w szczególny sposób „pobudzony”. Pobudzenie to polega zwłaszcza na wzmożonej aktywności układu noradrenergicznego oraz osi podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA). Organizm produkuje i i wydziela znacznie więcej noradrenaliny i innych neuroprzekaźników oraz hormonów osi HPA. Stężenie tych, zasadniczo fizjologicznych substancji, jest nadmierne i powoduje niekorzystne skutki dla organizmu. Istotnymi, z punktu choroby wieńcowej, skutkami owej aktywacji są: przyspieszenie tętna, wzrost ciśnienia tętniczego, zwiększenie zapotrzebowania na tlen (przez to narażenie tkanek na niedotlenienie) i większa skłonność płytek krwi do agregacji. To ostatnie zjawisko jest bardzo istotne, bo agregujące zbyt łatwo płytki wydzielają przy tym duże ilości substancji o silnym biologicznym działaniu, co może powodować uszkodzenie śródbłonków małych naczyń, upośledzenie procesów naprawczych i ułatwiać postęp miażdżycy naczyń. Łatwo przeoczyć depresję u osób z problemami kardiologicznymi. Depresja jest chorobą, ujawniającą się na wiele sposobów, o nierzadko wprowadzającym w błąd obrazie, łatwym do całkowitego przeoczenia bądź zbagatelizowania. Te niebezpieczeństwa dotyczą szczególnie osób z depresja, które jednocześnie chorują na poważne schorzenia somatyczne. Skargi na obawy będące w rzeczywistości objawami depresji (np. przygnębienie, różnorakie obawy, ogólną słabość, zaburzenia snu i apetytu) mogą być wiązane wyłącznie z chorobą serca. Nawet jeśli lekarz lub rodzina dostrzegają depresję to stan ten mogą brać za fizjologiczna reakcję na somatyczną chorobę. Obydwa te spojrzenia prowadza z jednej strony do troski o dalsze leczenie kardiologiczne osoby chorej, z drugiej strony pozbawiają go możliwości właściwego leczenia depresji.